Polisolokaty na przestrzeni lat stały się synonimem pułapki finansowej. Były bowiem prezentowane i reklamowane jako bezpieczna, nowoczesna forma oszczędzania, podczas gdy w swej istocie stanowiły złożone produkty o charakterze inwestycyjnym, obarczone istotnym ryzykiem utraty części lub nawet całości zainwestowanych środków. Dla przeciętnego konsumenta, nieposiadającego specjalistycznej wiedzy z zakresu rynku finansowego, sposób ich oferowania i nazewnictwo (w tym nawiązujące do lokat bankowych) sprzyjały błędnemu utożsamianiu polisolokat ze zwykłymi depozytami bankowymi o niskim poziomie ryzyka.
Polisolokaty – co właściwie kryje się pod tą nazwą?
Polisolokata ma z punktu widzenia konstrukcji prawnej formę umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK), tj. jest kwalifikowana jako polisa na życie, której integralnym elementem jest komponent inwestycyjny. Stronami stosunku prawnego są co do zasady: zakład ubezpieczeń (ubezpieczyciel) oraz ubezpieczający (klient), przy czym umowa przewiduje zarówno element ochronny (ochrona ubezpieczeniowa na wypadek zajścia określonego zdarzenia, najczęściej śmierci ubezpieczonego), jak i element inwestycyjny polegający na lokowaniu środków w fundusze kapitałowe.
Opłaty likwidacyjne a polisolokata
Najbardziej doniosłym i zarazem najbardziej kontrowersyjnym elementem konstrukcji polisolokat były tzw. opłaty likwidacyjne, czyli „kary” przewidziane na wypadek przedterminowego zakończenia umowy przez klienta. Mechanizm ten polegał na tym, że w razie wcześniejszego żądania wypłaty środków (np. wskutek rezygnacji z polisy, dokonania całkowitego wykupu czy wypowiedzenia umowy) zakład ubezpieczeń potrącał z wartości rachunku ubezpieczeniowego określony procent zgromadzonych środków tytułem opłaty likwidacyjnej.
W pierwszych latach trwania umowy opłata likwidacyjna sięgała nierzadko 90-100% wartości zgromadzonych środków, co wprost oznaczało, że klient decydujący się na przedterminowe zakończenie umowy tracił niemal całość swoich oszczędności. Wypłacane świadczenie wykupu miało więc charakter czysto iluzoryczny, a po stronie zakładu ubezpieczeń dochodziło do faktycznego przejęcia środków zgromadzonych na rachunku polisy.
Jak odzyskać pieniądze?
- Analiza umowy i ocena możliwości zakończenia polisy
W pierwszej kolejności należy przeanalizować dokumentację, ze szczególnym uwzględnieniem postanowień dotyczących opłaty likwidacyjnej lub całkowitego wykupu, zasad i terminów rozwiązania umowy oraz ewentualnych progów czasowych ograniczających lub znoszących opłaty. Celem jest ustalenie, czy i na jakich warunkach możliwe jest rozwiązanie umowy bądź wykup bez ponoszenia rażąco wygórowanych kosztów.
- Reklamacja do zakładu ubezpieczeń
Następnie zasadne jest złożenie reklamacji, obejmującej żądanie zwrotu pobranej opłaty likwidacyjnej (w całości albo w części) bądź stwierdzenia nieważności umowy albo jej rozwiązania bez naliczania opłat, zależnie od okoliczności sprawy.
- Skarga do Rzecznika Finansowego
W razie nieuwzględnienia reklamacji konsument może skierować sprawę do Rzecznika Finansowego w ramach pozasądowej ochrony. Rzecznik może podjąć interwencję lub działania mediacyjne oraz wydać opinię merytoryczną, która może mieć znaczenie dowodowe w dalszym toku sprawy, w tym w ewentualnym postępowaniu sądowym.
- Pomoc specjalistów Helpum
Dla sprawnego dochodzenia roszczeń (w szczególności unieważnienia umowy, eliminacji klauzul abuzywnych lub odzyskania opłat likwidacyjnych) zasadne może być skorzystanie z profesjonalnego wsparcia. Zespół Helpum może przeanalizować umowę, ocenić zasadność roszczeń oraz całkowicie poprowadzić sprawę unieważnienia polisolokaty.
Polisolokaty w praktyce niejednokrotnie prowadziły do nieoczekiwanego uszczuplenia majątku ubezpieczających, jednak konsument nie jest pozbawiony ochrony prawnej. Przepisy dotyczące niedozwolonych postanowień umownych, obowiązków informacyjnych podmiotów rynku finansowego oraz odpowiedzialności kontraktowej mogą stanowić podstawę dochodzenia zwrotu całości albo części utraconych środków. Konsumenci nierzadko odzyskują znaczną część środków w drodze ugód lub prawomocnych rozstrzygnięć, w szczególności stwierdzających bezskuteczność postanowień umownych albo nakazujących rozliczenie stron z tytułu nienależnego świadczenia











