«

»

Gru 11

A po co Ci język?

samolotDziś troszkę w innym temacie – czyli jak moja historia zachęca do nauki języków…

Jak każdy chciałabym podróżować, ale nie ma się jak do tego zabrać bez znajomości języka. Dlatego uważam że dobrze jest znać minimum języka jak się człowiek gdzieś wybiera. Dlatego za każdym razem jak planowałam wyjazd to do kraju który minimalnie znam. Tak samo było, jak się wybierałam do Finlandii. Uważałam, że na tyle znak język że bez problemu mogę tam pojechać. Nie powiem niektórych słów nie mogłam zrozumieć. Ale wtedy zapisywałam sobie na kartce i potem sprawdzałam co oznaczają. Wróciłam z wycieczki z listą słów i w zasadzie od razu zaczęłam je sprawdzać. Sandwichelementit, uretaanielementti, mineraalivillaelementti, polyuretaanielementti to tylko niektóre z tych które miałam spisane. Nie powiem bo znalezienie ich znaczenia nie było tak łatwe jak innych słów. Ale na stronie http://fasmer.fi/ znalazłam wszystko co chciałam wiedzieć. No dobrze powiem wam już. To są słowa techniczne, stosowane w budownictwie, a nie jakieś związane z codziennymi czynnościami. Śmiałam się z mojej „fascynacji” nimi.